Ciągle na walizkach. Podróżowanie to ich styl życia

Udostępnij Tweetnij Wykop
shutterstock.com
Dla top modelek życie na walizkach, w samolotach i hotelach to codzienność, a podróże to po prostu część ich pracy. Dziś pokaz mody w europejskiej stolicy, nazajutrz sesja zdjęciowa w egzotycznym zakątku Azji. Dla kogo z nas odwiedzanie najpiękniejszych miejsc na ziemi, a do tego zarabianie na tym pieniędzy nie byłoby pracą marzeń? Między innymi to dlatego zawód modelki jest tak ekscytujący.

Nowy Jork, Londyn, Mediolan, Paryż to miasta, w których dwa razy w roku odbywają się największe wydarzenia w świecie mody. Słynne fashion weeks – tygodnie mody – ściągają do nich najlepszych projektantów i gwiazdy show-biznesu. Dla najsławniejszych modelek te cztery miasta są wręcz drugim domem, a poruszanie się między nimi mogą one porównać z przechodzeniem z jednego pokoju do drugiego. W ubiegłym roku w ciągu raptem miesiąca polskie top modelki Maja Salamon i Alicja Tubilewicz prezentowały się na ponad 30 pokazach w czterech słynnych miastach.

Jednak nie tylko najważniejsze wydarzenia w świecie mody wiążą się z wyjazdami. Codzienna praca to także nieustanne podróże. To kontrakty i zlecenia dla wielu klientów. Kampanie reklamowe nowych kolekcji największych marek i sesje zdjęciowe na okładki magazynów robi się w najróżniejszych miejscach, jeżdżąc po całym świecie. Dziś Paryż, potem na chwilę Maroko, a zaraz Kuba i na koniec Sydney – tak może wyglądać standardowy miesiąc w pracy. Podczas podróży między strefami czasowymi najgorsze bywają jet lagi, a stając przed obiektywem, nie można dać poznać po sobie zmęczenia. Długie loty i niewyspanie wynagradzają za to bajeczne miejsca, które się odwiedza. Któż bowiem nie chciałby obudzić się na rajskiej wyspie zagubionej gdzieś na Karaibach albo po pracy wyskoczyć do najlepszych na świecie galerii sztuki w Nowym Jorku czy Londynie.

Dla najbardziej znanych modelek częste podróżowanie staje się stylem życia. Do bycia na walizkach trzeba się jednak przyzwyczaić, co na początku nie jest proste. Na pewno o wiele łatwiej jest, gdy lubi się podróżować i poznawać nowe miejsca. Wtedy też ma się większą ochotę, aby wykorzystać na zwiedzanie wolne po pracy na wybiegach i sesjach zdjęciowych. Najważniejsze są dobra organizacja i wykorzystanie czasu, którego wbrew pozorom nie ma zbyt wiele – jego dużą ilość zajmują przygotowania do pokazów i sesji, podczas których czekanie dłuży się w nieskończoność.

Dobra organizacja czasu i określone cele to też klucz do tego, aby pogodzić wyjazdy z nauką. Podróże i nauka to często dwa różne światy. Między kolejnymi zleceniami, często w samolocie albo poźnymi wieczorami w hotelach, trzeba znaleźć czas na przygotowanie się do matury czy egzaminów na studiach. Połączenie tak specyficznej pracy z nauką w szkole i studiowaniem to niezwykle trudne zadanie, wydawać by się mogło, że wręcz niemożliwe, jednak wiele dziewczyn daje sobie z nim radę – grunt to systematyczne dążenie do celu.

Częste podróże to też wspaniała okazja do poznawania nowych ludzi i nawiązywania kontaktów zawodowych. Chodzenie na castingi i pozyskiwanie klientów są nieodłącznym elementem kariery. Z drugiej strony długa nieobecność w domu to rzadszy kontakt z przyjaciółmi, a przede wszystkim z rodziną. Sesje zdjęciowe do późnych godzin nocnych odbywają się kosztem spotkań ze znajomymi. Dawne wieczorne rozmowy z bliskimi przenoszą się zatem siłą rzeczy na e-maile, Facebooka i Skype’a.

Bycie top modelką nie jest łatwym zajęciem. To życie na pełnych obrotach, w którym ekcsytujące i egzotyczne wyjazdy stanowią stały element pracy. Mimo że podróże są wielką przygodą, to wiążą się też z olbrzymim poświęceniem. Po prostu trzeba je bardzo lubić.

Udostępnij Tweetnij Wykop